Zanim spadł pierwszy śnieg listopad prezentował się w taki oto sposób:


Zjazd ze Śnieżnika, zjeżdża "Mistrzu" Porębny vel "Rudy"

Panorama ze szczytu Śnieżnika w dniu 1 listopada

3 listopada, kaszana jak zwykle

Wilczka trochę powyżej Wilkanowa

Kanion poniżej wodospadu w Międzygórzu

No i w końcu zima przyszła, wpierw zasnuła wszystko szarą mgłą


Nad schroniskiem

W drodze na szczyt

Na szczycie Śnieżnika

Kilkaset metrów nad schroniskiem, widoczność spadła do 200 metrów

Drzewa w zimie zamieniają się w dziwne bryły

Wreszcie odkryła swoją prawdziwą naturę:

Widok spod szczytu Śnieżnika w kierunku doliny Morawy

Szczyt tuż-tuż, widać ruiny wieży. Wiało okrutnie

Zdjęcie zrobione ze szczytu Śnieżnika, w prawym górnym rogu widać Karkonosze,
 u góry, lekko z lewej - Zieleniec