Wodospad w Międzygórzu

Z racji olbrzymich upałów postanowiłem odświeżyć się w krystalicznej wodzie Międzygórskiego wodospadu.

Droga na wodospad jest usiana wieloma przeszkodami terenowo-wodnymi, ale dla chcącego nic trudnego. Po kwadransie przebijania się przez kamienie, wodę i zwalone drzewa wodospad ukazuje całe swoje piękno

Oczywiście prawdziwym wyjadaczom to nie wystarczy i wodospadowi trzeba się przyjrzeć z bliska

Po odświeżającej, pełnej wrażeń i emocji kąpieli z człowieka wychodzą wszystkie bóle i złości nagromadzone podczas całego tygodnia pobytu w mieście, doskonale widać to na poniższym obrazku

Po wyjściu z wody świat widać już w zupełnie innych wymiarach, na przykład tak

Na wodospadzie kąpię się co roku już od 10 lat i wbrew powszechnym plotkom i zabobonom woda wcale nie jest tam zimna, nawet w listopadzie.